🔹 Sposób liczenia powierzchni użytkowej mieszkania zawsze przekładał się na ostateczną wysokość ceny za mieszkanie nabywane od dewelopera. Niestety bardzo często prowadziło to do zawyżania cen i konfliktów z klientami.
🔹 Co prawda od wielu lat funkcjonowały polskie normy opisujące sposób dokonywania takich pomiarów, a od roku 2021 ustawa deweloperska wprost zobowiązywała deweloperów do określenie powierzchni użytkowej lokali, ale nie precyzowała, według której normy mają być dokonane pomiary.
🔹 Stąd nawet w ostatnich latach pod reżimem wspomnianej ustawy dochodziło do istotnych rozbieżności na niekorzyść nabywców z powodu stosowania różnych metod pomiaru. W praktyce więc deweloperzy często do powierzchni użytkowej zaliczali przestrzeń pod ściankami działowymi, niskimi skosami, wnękami technicznymi itp.
🔹 Co więcej, do obiegu w umowach deweloperskich weszły pojęcia nieuregulowane prawnie, jak np. powierzchnia posprzedażowa czy powierzchnia rozliczeniowa. W efekcie niejednokrotnie nabywcy mieszkań i domów jednorodzinnych mieli trudność z porównaniem ofert różnych deweloperów oraz przepłacali z powodu zawyżenia faktycznej powierzchni użytkowej (nie rzadko dziesiątki tysięcy złotych).
🔹 Jednak ta sytuacja niebawem ma szansę ulec zmianie na korzyść nabywców, ponieważ kilka dni temu została uchwalona nowelizacja ustawy nakazująca deweloperom stosowanie jednolitej zasady obliczania powierzchni według polskiej normy z 2021 roku (PN-ISO 9836:2021-12).
🔹 To z pewnością wprowadzi więcej przejrzystości i pomoże konsumentom w ochronie ich interesów. Z kolei samym deweloperom, przy odpowiedniej komunikacji i marketingu, może pomóc w zdobyciu zaufania klientów i lepszym uplasowaniu swojej oferty na konkurencyjnym rynku.
🔹 Czy ta zmiana realnie wpłynie na poprawę sytuacji nabywców mieszkań, to już niebawem przekonamy się. A tym czasem niezmiennie rekomendujemy współpracę z niezależnymi specjalistami podczas odbioru mieszkań, ponieważ dzięki temu można ustrzec się przed licznymi niedoróbkami oraz zawyżoną powierzchnią użytkową, co może uratować niebagatelną kwotę z portfela nabywcy.